piątek, 4 sierpnia 2017

Naszyjnik ze złotym serafinitem Nocą Jestem Sobą


Nocą Jestem Sobą...
zamykam oczy, a ona niesie mnie 
w obszary snu, znane tylko aniołom,
gdzie
bez maski twarzy, bez kostiumu ciała, 
daleko ponad wstydu granicami, 
tańczę pod gwiazdami swój intymny taniec 
wokół złotego płomienia skrzydeł Serafina
(aut. TakaYa)






Serafinit (inaczej klinochlor) to kamień iście magiczny nie tylko ze wzgledu na swoją niesłychaną urade, lecz i z  uwagi na jego właściwości, miedzy innymi ułatwianie kontaktu z .. aniołami, aniołem stróżem... Równoważy doskonale nasze duchowe energie, lub innymi słowy koi nasz stan psychiczny i dodaje mocy.  Pomijając te cechy - jest niezwykle ozdobny, elegancki, oraz tajemniczy. 
Kobiety czujące w sobie te cechy na pewno zakochają się w naszyjniku pt. Nocą Jestem Sobą....

A naszyjnik jest ... póki co - wolny ;) i chętny do zamieszkania w nowym miejscu. Która z was będzie jego dobrym Anoiłem? 

Złoty Serafinit

Złoty serafinit urzekł mnie absolutnie. Wygląda tak:


Zdjęcie z : https://www.gemrockauctions.com/auctions/3273-cts-golden-seraphinite-russia-st7569-349376

W dzień, minerał jest w zasadzie czarny. Widać w nim charakterystyczne dla serafinitów "skrzydełka" - połyskują zlotawo. Ale to co ten minerał potrafi pokazać wieczorem, w oświetleniu rozmytych lamp lub świec... przeszło moje oczekiwanie.
Kamień zaczyna bowiem żyć pełnią swych możliwości!
Świeci własnym złotym światłem, a nawet pobłyskuje tajemniczą zielenią.

Wiele osób kocha labradoryty. Ja również. Ale od dziś serafinit w wersji złotej (lub jak niektórzy nazywaja, czarny) stał się moim kolwjny uwielbianym minerałem. 

I dlatego poświęciłam mu kolejny projekt - wieczorowy, zmysłowy i tajemniczy powiedziałabym, naszyjnik ...
który niebawem zaprezentuję