poniedziałek, 5 czerwca 2017

Turkusowa Kobieta

Naszyjnik inspirowany rdzennymi kulturami terenu USA nosi tytuł Turkusowa Kobieta.... i dedykowany jest plamieniu Navajo.




To co opowiem sięga bardzo dawnych czasów. Świat był wtedy mały, czarny jak smoła. Po środku czterch mórz, unosiła się zamglona wyspa. Na wyspie rosła sosna.
Zamieszkiwały ją czarne i czerwone mrówki. Zamieszkiwały ją waz, żuki i nietoperze. Zamieszkiwały je także białe owady i szarańcza. W sumie mieszkało na wyspie dwanaście grup, z których Níłchʼi Dineʼé, Ludzie Ducha powietrza, którzy zyli w Pierwszym Świecie. [1]
Tę pływającą wyspę otaczały cztery morza. Każdym z nich władała inna istota. Wschodnim mrzem zarządzał Tééhoołtsódii, Ogromne Stwór Morski, Ten który Wciąga Wszystko w Głębiny. Morzm na południu rządziła Táłtłʼááh álééh, Błękitna Czapla. Zachodnim morzem władała Chʼał, Żaba, a na zachodzie panował Iiʼniʼ Jiłgaii, Zimowy Grom.
Nad każdym z mórz pojawiła się chmura lub obłok. Czarna Chmura i Biały Chmura; Błękitny Obłok, Żółta Chmura. Czarna Chmura byłą żeńskim Aspektem Życia. Biały Obłok był męskim aspektem, Zaraniem.




Na wschodzie spotkali się Czarna Chmura i Biały Obłok. I zawiał ogromny wiatr. Z jego tchnienia powstał Pierwszy Człowiek, Áłtsé Hastiin, a w raz z nim powstałą kukurydza, Kóhonotʼíinii, o doskonałym kształcie z mnóstwem ziaren na całej Kobie. Człowiek posiadał Kryształ, symbol umysłu i jasności myśli.





Błękitny Obłok i Żółta Chmura spotkali się na Zachodzi i zawiał wiatr. Z jego tchnienia powstała Pierwsza Kobieta, Áłtsé Asdzą́ą́, a wraz z nią płodna żółta kukurydza oraz turkus i jukka.
Pierwszy człowiek rozniecił ogień za pomocą swojego Kryształu. Był to płomień przebudzenia jaźni. Pierwsza kobieta roznieciła ogień za pomocą turkusa. Każde z nich ujrzało płonące w oddali ognisko.
Kiedy błękitny Obłok i Żółta Chmura wznieśli się wyżej w niebo, Pierwsza Kobieta zobaczyła światło płomienia Pierwszego Mężczyzny i wyruszyła w drogę, by je odnaleźć. Trzykrotnie jej się to nie udawało. Czwarty raz zakończył się sukcesem i odnalazła go. Powiedziała wtedy „Byłam ciekawa tego, co zobaczyłam w oddali.” On odrzekł: „Widziałem, jak się spacerowałaś i zastanawiałem się, dlaczego tutaj nie przyszłaś?” ”Może przybądź tu ze swoim ogniem, abyśmy żyli razem?” Kobieta zgodziła się. Na pamiątkę tamtego początku, w plemieniu Navajo to kobieta przybywa żyć z mężczyzną, a nie odwrotnie







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj :) Dziękuję! @