poniedziałek, 12 grudnia 2016

DONNA ROSA naszyjnik autorski

Czerwień - mnie kojarzy się z flamenco, czerwonym winem, rubinami, pasją, wielką miłością...

Donna Rosa to autorski naszyjnik z kolejnym moim malutkim i skromnym (i nie przypuszczałam, że aż tak się  roztańczy w połączeniu z koraliczkami) kaboszonem z glinki. 


a tak było na początku... i czegoś mi było brak... ;) 
Jak początek ognistego tango... wiedziałam, że na tym etapie nie poprzestanę. Za oknem deszczowy zimny grudzień wybijał rytm kroplami uderzającymi o parapet. Wiatr rozhulał się pod chmurami...  




Dodałam róże z syntetycznego koralu, kryształki w kolorze opal red uzupełniły całość.
Pierwszy raz korzystałam z koralików czeskich marki Preciosa i jestem z nich zadowolona, Swietnie współpracowały z japońskimi Toho.


Wisior założyłam na metalowy barwiony wężykowy łańcuszek, uzupełniłam swoją kompozycję kilkoma fasetowanymi prawdziwymi rubinami i dwoma kryształkami o głębokiej czerni) 

Naszyjnik czeka na swoją Senioritę! 

wyk. ELENA /Yerevan/ El Porompompero




sobota, 10 grudnia 2016

JOIE DE VIVRE naszyjnik z labradorytem

Joie de vivre - radość życia, joy of life, lub dolce vita... 
Mijają lata, epoki, ery - a ona jest - niezmienna... 


Naszyjnik z labradorytem w odcieniach akwamarynu, antycznego matowego brązu, z dodatkiem w postaci metalowych filigranów, w konwencji retro. Moim celem było nadać tej ozdobie charakter naturalnej, dawnej ozdoby... Ku radości! jest naturalnie "zabytkowa" i tajemnicza.. Tak ją odbieram.. A Ty?

*


**


A to moja inspiracja: Zapona do spięcia delii ze srebra złoconego, zdobiona granulacją, filigranem i turkusami, druga polowa 17 w., Siedmiogród. (w: Muzeum Narodowe w Warszawie) 




Naszyjnik jest do nabycia :) Zapraszam - napisz do mnie lub odwiedź stronę www.facebook.com/takayahandmadehobby 


NEPHER naszyjnik z labradorytem

Kogóż z nas nie fascynuje tajemnicza przeszłość Egiptu? Losy ówczesnych ludzi - ich pragnienia, marzenia, zajęcia. Ich miłości oraz dramaty. Czy aż tak inne od naszych? 



     Nepher była śliczną, młodą kobietą. Kiedy powstawała najstarsza obecnie piramida, Nepher mieszkała w miejscu, gdzie obecnie rozciąga się Kair. Miasto nie było wówczas tak bezdusznie nieludzkie, jak dziś. Zieleń, szerokie ulice, uporządkowana architektura, barwne elewacje. Na ulicach uśmiechnięte kobiety, mężczyźni i dzieci. Faraonowie roztaczali opiekę nad ludem pracy, i szanowali go nie mniej niż egipskich bogów. To , co potem opowiadano o niewolnictwie i wyzysku, było bzdurą wyssaną z najmniejszej łuski krokodylowego ogona... 
Co rano, dziewczyna wybiegała z domu ze swoimi psami, na spacer nad Nil. Wschody słońca - kiedy jeszcze można wytrzymać upał, kochała najbardziej... Błyski fal, błękit nieba, granat wód, i majestatyczne skały doliny opodal. Kochała ten krajobraz i to miejsce lecz jeszcze jej serce biło jeszcze mocniej na widok ukochanego, młodzieńca, który przybył z Nieba. Tak o nim mówili. Miał jasną skórę, włosy koloru ubiegłorocznych trzcin i oczy, błękitne jak czyste jezioro. 
Pewnego dnia, o poranku, w mocnym uścisku jego ramion, Nepher była najszczęśliwsza...Poznała niebo z bliska. Z tak bliska, jak tylko miłość może sobie wyobrazić...

Naszyjnik Nepher - kawałeczek nieba odbitego w oczach, znaleziono w roku 2016, podczas kolejnych prac wykopaliskowych w pobliżu Kairu... ;)


Nepher - naszyjnik z labradorytem i z opowieścią - od TakaYa 


Materiały towarzyszące labradorytowi to japońskie koraliki toho round i treasures, matagama, triangle, a w łańcuchu -  koraliki superduo. Kolorystyka: kobalt, chaber, odcienie antycznego i metalicznego bronzu


Prezent ?


Naszyjnik wierzy w wędrówkę dusz... 
Czy Ty to tamta Nepher? On czeka...