poniedziałek, 17 października 2016

Antychandra - autorski naszyjnik antydepresyjny

Antychandra

Na kolejne wyzwanie artystyczno-rękodzielnicze mojej ulubionej Szuflady o którym więcej - gdy klikniesz tutaj przygotowałam naszyjnik oraz pierścień. Ten autorski komplet nosi tytuł: Antychandra


Jesień potrafi nam bowiem dopiec... Często łapie nas depresja i przygnębienie. 
Na takie stany najlepsza jest herbata z rumem i cytryną, ciekawa książka... Albo po prostu 
Paleta Barw zaproponowana przez Projektantki z Szuflady - którą wykorzystuje Antychandra.


Antydepresyjny mix kolorów w koraliczkach Toho Round i Toho Treasure stawia na nogi!


Kaboszon wykonany własnoręcznie. Wzór na nim to odcisk polnych roślin i nieco pracy dłutkiem. Kształt naturalny, powiem wprost - nieco free-formowy.





Energetyczne czerwienie, ciepłe pomarańcze i topazy - bursztyny, spokojne nieco zamyślone odcienie ciemnego fioletu, metaliczny brąz... Najpiękniejsze jesienne barwy w jednym. Chciałam uzyskać efekt palety artysty malarza...
Naszyjnikowi towarzyszy mega-pozytywny pierścień anty-chandrowy

Razem stanowią zgraną parę nastrojopoprawiaczy :) 

Więcej fotek pierścienia








Komplet Antychandra zgłaszam radośnie do wyzwania Szuflady 
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2016/10/wyzwanie-10-paleta-barw.html









24 komentarze:

  1. Imponujący naszyjnik! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie ☺
    wszystkie prace są bardzo energetyczne i oryginalne 😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. nie nooooo..Naprawdę? :))) ach, aż mi wrócił uśmiech na twarz dzięki tak miłemu komentarzowi :)

      Usuń
  4. Cudo! Jesień w pełni. Witam w Wyzwaniu Szuflady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ano - tak mam za oknem... dzikie wino, łąkę.. no i ta inspiracja Szufladowa...

      Usuń
  5. Przecudowny wisior, zdecydowanie może działać jako antychandra. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? No to nareszcie mamy całkowicie bez skutków ubocznych działający antydepresant na rynku ;)

      Usuń
  6. Przecudowny wisior! Kolorki pięknie dobrane.
    A kaboszon... No cóż... Brzydko zazdroszczę takich wyśmienitych umiejętności.Taka biżuteria jest w 100 % wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniko ... No nie powinnaś! Sama również robisz piękne rzeczy!@

      Usuń
  7. Ale piękny ten naszyjnik, a jakie kolory śliczne, aż miło patrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Inspiracją jest wyzwanie Szuflady ale i kolory liści dzikiego wina, owocówek, kwiatów jesiennych. Przyroda to niesamowity doradca...

      Usuń
  8. No przecudny jest, w poście nie mogę tylko linka do postu z Wyzwaniem znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ups to może coś przegapiłam, banerek na końcu jest.. acha - już uzupełniam

      Usuń
  9. Zauroczyłaś mnie ta pracą! Wspaniałe ujęcie tematu!
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grejsi, ogromnie mi miło :) Dziękuję za uznanie... To fajnie jak praca wywołuje ciepłe uczucia ... Antychandra poleciała już nawet do nowej właścicielki. Ciekawe jak zaprezentuje się na dekolcie tej Pani. A kolejne kaboszony czekają w szufladzie, w mojej szufladzie.... Będę się starać znów Cię zauroczyć ;) hihi @@

      Usuń

Skomentuj :) Dziękuję! @