środa, 21 września 2016

Die Blumen fur Marlene - naszyjnik

Kwiaty dla Marleny...

Nabyłam kaboszon. Marlena Dietrich. Gwiazda ekranu i wokalistka, o życiorysie ciekawym i trudnym jednocześnie. Kobieta piękna i inspirująca w całym tego słowa znaczeniu. 
Planowałam obszyć kaboszon, zrobić z niego zawieszkę.. .zwykłą, niewielką... Oj tam, planowanie. W trakcie pracy, projekt przejął nade mną władzę. Kolory zainspirowała sama ilustracja a treść wisiora, bukiet widoczny przy twarzy Marleny. Bukiet sam, w jakiś nieoczekiwany dla mnie sposób, pojawił się na froncie mojej pracy. Kwiaty... Na pewno dostawała ich wiele. Ale czy zawsze, szczerze dane były te bukiety? 
Naszyjnik gotowy... Kiedy kończę prace, zwykle przychodzą mi do głowy ich tytuły. Dopiero wtedy. Kwiaty dla Marleny...? Czemu nie. Otworzyłam YT aby posłuchać jej niesamowitego głosu. I wiecie jaki utwór pierwszy pokazała mi wyszukiwarka. Piosenkę w jej wykonaniu, pt. Sag Mir Wo Die Blumen Sind... Powiedz, dla kogo są te kwiaty... Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Utworu można posłuchać  tutaj 










Spośród wielu ciekawych cytatów z wypowiedzi Dietrich, wybrałam dla Was dwa. Pierwszy, bo wisior ma kształt łzy...
Przyjmuj z godnością to, co nieuniknione. Twoje łzy niech będą Twoją tajemnicą...

Prędzej słabi osłabią mocnych, niż mocni wzmocnią słabych...



Pracę zgłaszam do konkursu wyzwanie Gościnnej Projektantki Szuflady







7 komentarzy:

Skomentuj :) Dziękuję! @