niedziela, 28 sierpnia 2016

Marie Antoinette - naszyjnik retro

Marie Antoinette to naszyjnik, który właśnie dzisiaj skończyłam "montować." 
Dlaczego nazwałam go imieniem Antoinette? 
Może dlatego, że ma charakter zarówno bogaty jak i romantyczny. 
Osobiście szczerze współczuję Marii Antoninie... kobiecie wplątanej w intrygi polityków... 
Zatem, ku Twej pamięci, cheri Antoinette!




Ciemnobrązowo-złotawy kaboszon szklany, w oplocie z koralików TOHO permanent finish aluminium galvanized i starlight, z dodatkiem szklanych łez w kolorze ciemnego brązu, na mosiężnym łańcuszku.... Całość ma kształt odwróconej łzy... Dopiero, gdy skończyłam pracę, znalazłam tę oto fotkę i cytat z filmu:


Może wielkim miłościom towarzyszą łzy...?

Zrozumiałam, dlaczego ta praca otrzymała to imię ... 














4 komentarze:

  1. Naszyjnik "prima sort" " Doskonale wyważona forma, kolorystyka trudna, ale dałaś radę !!! Piękny !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za recenzję :) Bardzo mi miło...ba! skrzydełek dostałam!!!@@@

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba! Idealnie pasuje do stylizacji z filmu :-D
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie - ach! skromnie powiem, to wszsytko to dzieło... przypadku ;)

      Usuń

Skomentuj :) Dziękuję! @